Październik ’19

Tak długiej przerwy na blogu nigdy nie było i spieszymy serdecznie wszystkich przeprosić. Jak to mówią małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot. Wojtek tak bardzo absorbuje naszą uwagę, że tak naprawdę brak czasu na cokolwiek.

Wakacje pochłonęły nas bez reszty. Wyjazd jeden za drugim, jeden krótki drugi dłuższy, częste wyjścia na basen, zatem można pokusić się o określenie wakacji jako … bardzo aktywne. Oczywiście Wojtas pojechał w swoje ukochane góry i nawet zaliczył szczyt Sarniej Skały. Z 6 planowanych dni zrobiło się 12 i chyba nawet dla niego było już sporo jak na pobyt poza domem.

Po Wojtusia zachowaniu widać, że taki tryb życia bardzo mu pasuje ponieważ w sezonie „bezszkolnym” nie pojawiło się żadne niepokojące zachowanie. Młody był niespotykanie grzeczny i posłuszny, nawet wyjście z wody nie stanowiło dla niego większego problemu.

No i zaczęła się szkoła, a wraz ze szkołą i obowiązki nasze. Jak na razie nie widać większych trudności, choć wydaje się, że Wojtek wracając ze szkoły próbuje odreagować napięcie. Być może to nowy nauczyciel, a być może zmiana dotychczasowego luzu, który wszyscy mieliśmy w głowie. Na ten moment obserwujemy Wojtusia, bo choć z mniejszą częstotliwością i natężeniem ,to jednak od czasu do czasu pojawiają się napięte sytuacje. No i niestety … problemy ze snem. Być może to powrót candidy co już niedługo zweryfikujemy.

Od września Wojtek uczęszcza do Gabinetu Pani Kingi dwa razy w tygodniu. Jeden dzień to indywidualna terapia, a drugi to trening umiejętności społecznych, podczas którego Wojtek uczestniczy w zajęciach wraz ze swoim kolegą. Czekamy na efekty.

To, co jest szczególnie uciążliwe w zachowaniu Wojtasa, to te komunikaty wypowiadane z prędkością światła. W ciągu minuty jest wstanie milion chyba razy powtórzyć „Pięknie przykryty” „Pięknie włączyłem mecz” … i tak dopóki nie wywoła reakcji której sam oczekuje. Nie pomaga odwracanie jego uwagi, bo i tak wraca to swoich schematycznych stwierdzeń wypowiadanych z uporem maniaka.

Walczymy dalej.

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” zaczęła księgować wpłaty 1% podatku na Wojtusia subkoncie, wszystkim darczyńcom serdecznie dziękujemy. Wojtek z pewnością wykorzysta te pieniądze na kolejne zgodnie z ich przeznaczeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.